French flag English spanish flag

Dziennik patriotów katolickich
dla reformy monetarnej Kredytu Społecznego

Cerkiew rosyjska świt czy zmierzch

w dniu poniedziałek, 01 październik 2012.

W przedmowie do książki Mikołaja Bierdiajewa „Rosyjska idea", wydanej w Bibliotece « Frondy », Zenon Chocimski przytoczył zdanie T. S. Eliota: „Polityka jest funkcją kultury, a sercem kultury jest religia". Prawdę o roli religii jako matki kultury i fundamentu, na którym można zbudować państwo przyjazne człowiekowi, zabezpieczające mu pomyślność i rozwój duchowy, rozpoznali już znacznie wcześniej faraonowie egipscy I – ej dynastii. Świadomość rzeczywistego znaczenia religii w życiu dopomogła Egipcjanom zbudować państwo, które kwitło przez trzydzieści wieków, przetrwało najazd Hyksosów i trzy przewlekające się okresy kryzysu. Na koniec pokonany przez Rzymian, upokorzony przez to najpotężniejsze imperium Starego Świata, Egipt podbił zdobywców dla swojej kultury, nauczył ich czcić bogów znad Nilu i rozkochał całą epokę hellenistyczną w kulcie Izydy, która opierała się postępującemu chrześcijaństwu aż do roku 529, kiedy przemocą zamknięto jej ostatnią świątynię na wyspie File.

Bierdiajew urodzony w 1874 roku witał wiek dwudziesty licząc sobie już dwadzieścia kilka lat. Danym mu było żyć w najpotworniejszych latach rewolucji sowieckiej, patrzeć na zagładę Cerkwi prawosławnej, na wyniszczenie całej inteligencji rosyjskiej, na masakrę milionów niewinnych ofiar, na straszliwe cierpienia całego narodu zakutego w niewolę szatańskiej ideologii. Wypędzony z kraju Bierdiajew znalazł przytułek w Paryżu. Tam tworzył swoją wizję świata. Prawie wszyscy intelektualiści rosyjscy, wypędzeni z ojczyzny w latach 1922-1923, podobnie jak Sołżenicyn wyrzucony po drugiej wojnie światowej, zazwyczaj unoszą z sobą na Zachód obraz cierpienia, jakie zwaliło się na Rosję. Bierdiajew natomiast w Paryżu nawiązał do swojej książki „Sens twórczości", napisanej w latach „burzy i naporu" 1912-1913 i podjął studiowanie podstawowego problemu jego życia, problemu człowieka i jego twórczego powołania. W ostatniej dekadzie lat poprzedzających wybuch pierwszej wojny światowej, wielu wybitnych filozofów i pisarzy rosyjskich pasjonowało się problemem twórczości. W swoich badaniach nie ograniczali się jednak do analizowania pierwiastka twórczego w kulturze i działaniach artystycznych, „w naukach i sztuce". Szli o wiele głębiej. Dusza rosyjska, ukształtowana przez teologię Ojców Kościoła Wschodniego, odznacza się większą wrażliwością na elementy mistyczne, stąd problem twórczości jawi się jej jako problem metafizyczny.

W twórczym działaniu człowiek kontynuuje dzieło tworzenia świata, tutaj zostaje dopuszczony przez Boga do współdziałania, a więc i współodpowiedzialności za oblicze świata. „Nazywano mnie modernistą i jest to słuszne w tym znaczeniu, że wierzyłem i nadal wierzę w możliwość nowej epoki w chrześcijaństwie – epoki Ducha, która będzie epoką twórczości". „Epoka renesansu" pokazana z taką miłością i dumą w książce Bierdiajewa, odrodzi się w Rosji. Oczyszczona i uszlachetniona w cierpieniu, po przezwyciężeniu komunizmu, który przyniósł na świat największy ucisk, jaki można sobie wyobrazić i unicestwienie wszelkiej wolności, nastanie nowa epoka radosnej twórczości, epoka Ducha. To przekonanie wypowiada Bierdiajew po głębokiej analizie komunizmu jako zjawiska rosyjskiego.

„Komunizm rosyjski jest wypaczeniem rosyjskiej idei mesjanistycznej. Ucieleśnione w nim światło ze Wschodu ma prześwietlić ciemność burżuazyjnej nocy Zachodu. W komunizmie prawda splata się z fałszem. Jego prawda ma charakter społeczny i polega na ujawnieniu możliwości braterstwa ludzi i narodów, zniesienia klas. Natomiast fałsz tkwi w samych duchowych podstawach, w zasadach, które powodują proces dehumanizacji, negację wartości człowieka… Komunizm jest zjawiskiem rosyjskim, bez względu na marksistowską ideologię. Komunizm – to rosyjski los. Jest momentem wewnętrznych losów narodu rosyjskiego i powinien być zniesiony wewnętrznymi siłami narodu rosyjskiego. Powinien być przezwyciężony, a nie unicestwiony. Wyższe stadium, które nastąpi po etapie komunizmu, powinno objąć również zasadę komunizmu, lecz oczyszczoną z fałszu". „Rewolucja rosyjska – dowodził dalej Bierdiajew – przebudziła i wyzwoliła ogromne siły narodu rosyjskiego. I na tym polega jej główny sens". Radziecka konstytucja z 1936 roku – pisze Bierdiajew – wprowadziła najlepsze w świecie prawodawstwo dotyczące własności. Własność osobista zostaje zachowana, ale w formie nie dopuszczającej wyzysku. Ukształtował się już nowy typ duchowy, z dobrymi i złymi cechami. Lecz wolności człowieka wciąż jeszcze nie widać.

Te myśli i nadzieje Bierdiajewa, dzisiaj po dziewięćdziesięciu latach od ich powstania, budzą sprzeciw u wielu współczesnych czytelników. Na naszych oczach trzecie już pokolenie spadkobierców komunizmu, wzbogacone zawłaszczaniem dóbr zagrabionych kiedyś likwidowanym klasom posiadaczy, utrwala nowe podziały między ludźmi. Powstaje nowa klasa rekrutująca się z biedoty, żądna władzy i panowania, która nie umie rządzić i organizować warunków życia godnego człowieka, a więc z tym większą bezwzględnością spycha w nędzę niedawnych towarzyszy wspólnej doli. Wykorzystywanie lukratywnych stanowisk do naliczania sobie niebotycznych uposażeń, co często powoduje niewydolność finansową przedsiębiorstw lub niemoralny wyzysk uzależnionych robotników, stało się zjawiskiem „normalnym". W czasach Starego Testamentu grzechy takie gromili prorocy. Wołali o sprawiedliwość społeczną. Bronili pokrzywdzonych grożąc pomstą Boga. Greków upominali natchnieni poeci, Egipcjan – pisarze i mędrcy. Dzisiaj przywódcy religijni zamilkli, aż okażą się zbędni. Wprawdzie „życie duchowe nie może zostać unicestwione – jest nieśmiertelne", zaznacza Bierdiajew, ale w miejsce nieużytecznego sługi Pan Bóg powoła innych: Ecce nova faciunt omnia!

Z taką wiarą w przyszłość swojego narodu spogląda Bierdiajew i pisze: naród rosyjski, to – ze względu na typ i strukturę duchową – naród religijny. Niepokój religijny właściwy jest nawet niewierzącym. Rosyjski ateizm, nihilizm, materializm, miały zawsze zabarwienie religijne. Nawet odchodząc od prawosławia rosyjscy chłopi nadal szukali Boga i Prawdy Bożej, szukali sensu życia. Rosjanom obcy jest wyrafinowany sceptycyzm Francuzów, pozostają ludźmi wierzącymi nawet wówczas, gdy stają się wyznawcami materialistycznego komunizmu. Nawet ci, którzy nie tylko nie wierzą, lecz często organizują nagonki na Cerkiew prawosławną, zachowują w głębi duszy warstwę ukształtowaną przez prawosławie. Idea rosyjska – to idea eschatologiczna, zorientowana ku końcowi rzeczy. Stąd wywodzi się rosyjski maksymalizm. W świadomości rosyjskiej idea mesjanistyczna przyjmuje formę dążenia do powszechnego zbawienia. Miłość stawiają Rosjanie ponad sprawiedliwością.

Chrześcijanie Zachodu nie znają takiej komunitarności, jaka właściwa jest Rosjanom. Wszystkie te cechy przejawiają się nie tylko w prądach religijnych, ale w tendencjach społecznych. Jak wiadomo, głównym świętem rosyjskiego prawosławia jest Wielkanoc. Chrześcijaństwo rozumiane jest przede wszystkim jako religia Zmartwychwstania. Wiara jest łaską, darem Bożym, który napełnia duszę światłem i zdolnością do wnikania w tajemnice Opatrzności Bożej głębiej, aniżeli potrafi to rozum naturalny, choćby najstaranniej wyszkolony w arkanach poznawczych. Niewątpliwie Pan Bóg obdarował Bierdiajewa wybitnymi zdolnościami do pojmowania i opisania straszliwego, ale i przełomowego zakrętu w historii jego narodu. Prawosławie, wykrwawione i upokorzone, ma szansę zrzucenia wielowiekowej niewoli i uzależnienia od rosyjskiego samodzierżawia. Ale czy tę szansę wykorzysta?

W historii nie tyle widoczna jest rozdzierająca tragedia walki dobra i zła, ale dokonuje się coś, bez czego i przed czym historia nie może być zakończona, a tym samym nie dokona się przyjście Chrystusa – uzupełnia myśli Bierdiajewa największy teolog prawosławia naszych czasów, Sergiusz Bułgakow. „Pełnię tę ludzkość określa na miarę swego własnego rozumienia – pisze Bułgakow. – Przed prawosławną świadomością naszych dni stoi ona w swej formie maksymalnej jako ukościelnienie całego życia poprzez wpływ Kościoła na drodze wewnętrznego przejawu. W czasach, gdy oddzielenie Kościoła od państwa jest powszechnym hasłem, idea ta mogła pojawić się dopiero wtedy, gdy zlikwidowane zostało wewnętrzne i zewnętrzne podporządkowanie Kościoła państwu, niekiedy dochodzące do zniewolenia, a co akceptowano jako normę wzajemnych stosunków i nazywano « chrześcijańskim państwem ». Po rezygnacji z tej koncepcji prawosławie ma możliwość uświadomienia sobie i realizowania problemu wewnętrznej przemiany państwa" („Prawosławie", s. 195).

„Zło jeszcze jest w świecie i dokonuje ostatnich swoich wysiłków" – przed ponad półwiekiem pisał Sergiusz Bułgakow. Dobiegał wówczas ostatnich swoich dni. Zmarł 12 lipca 1944 roku. Według świadectwa osób obecnych przy jego śmierci, twarz zajaśniała mu niezwykłym blaskiem. Słowa osamotnionego wówczas i zapoznanego Wielkiego Rosjanina i dzisiaj odbieramy jako ciągle niespełnione proroctwo.

„Jest to dialektyczny moment w rozwoju historycznym, – pisał – antyteza, po której nastąpi nowa synteza. Jeszcze jest przyszłość w historii Kościoła, istnieją bowiem obowiązki i zadania, które muszą być wykonane. Jeżeli zielone drzewo chrześcijaństwa wydaje się więdnące, to czyż nie świadczy o tym, że Ogrodnik poodcinał wszystkie stare gałęzie w swojej winnicy, aby nowe mogły wyrosnąć z jeszcze większą siłą".

Trudno oprzeć się proroczej wizji natchnionego Sergiusza Bułgakowa. Jeżeli komuś brak wiary i z życzliwym sceptycyzmem czyta te słowa, to niechaj wspomni, czy w Starym Testamencie, dla ówczesnych, prorocy Izraela nie byli także marzycielami, którzy poprzez upadek królestw i narodów widzieli Przyszłość? W żadnym przypadku człowiek nie może ograniczać, ani też zmieniać sensu Modlitwy Pańskiej: Przyjdź królestwo Twoje! Bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi… Tymi słowami modlitwy dopełnia Bułgakow obraz Winnicy Pańskiej.

 

Początek strony
JSN Boot template designed by JoomlaShine.com